Placuszki szpinakowo-soczewicowe z kolendrą

_DSC0176Przepis przygotowała dla was Justyna, wegetarianka od dwóch lat. Nie było łatwo go zdobyć, gdyż Justyna stara się nie przygotowywać dwa razy tego samego, więc proporcje i składniki często się zmieniają.

Bania Zdrowia przetestowała przepis w swojej kuchni i poleca szczególnie tym, którzy w pracy nie mają jak podgrzać swoich dań. Placuszki wyśmienicie smakują zarówno na ciepło jak i na zimno. Do tego są bardzo pożywne choć trzeba uważać, bo mogą się trochę łamać. Zjadłyśmy kilka w pracy i zupy już nie trzeba było podawać. Pyszności!

 

_DSC0316Zwłaszcza kolendra króluje w przepisie. To nasze odkrycie przednówka. Choć osobliwy smak tej liściastej może na początku nie wszystkim przypaść do gustu.

Kilka lat temu, gdy pierwszy raz dostałam kolendrę do kanapki, byłam pewna że to natka pietruszki. Stąd chyba moje pierwsze skojarzenie: „Pietruszka wymyta w płynie do mycia naczyń”. Cóż przyznacie, że osobliwe i niezbyt apetycznie brzmiące skojarzenie? A jednak kolendrę warto odkryć, bo jednak ten smak uzależnia, więc ruszajcie do sklepów po wasze pierwsze doniczki z tym ziołem.

_DSC0328SKŁADNIKI:

1,5 szklanki soczewicy czerwonej

1 opakowanie drobno posiekanego szpinaku mrożonego bądź świeży pęczek

2 jajka

przyprawy według uznania: sól, cząber, kolendra ziarenka i liściasta, czosnek, pieprz

PRZYGOTOWANIE

_DSC03111. Soczewicę gotujemy z czosnkiem (1 ząbek) i liściastą kolendrą (dla aromatu kilka gałązek), którą dodajemy po około 10 minutach gotowania. Im krócej gotujemy kolendrę, tym więcej aromatu zachowa. Soczewicę najpierw opłukujemy na sicie. Następnie zalewamy 2,5 szklankami wody i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień, zbieramy pianę, która powstaje przy gotowaniu roślin strączkowych i gotujemy ok. 15-20 minut na średnim ogniu, aż soczewica wchłonie wodę i będzie miękka. W międzyczasie nie zapomnijcie dodać kolendry.

2. Gdy soczewica się ugotuje warto ją zmiksować w blenderze lub rozdrobnić widelcem na papkę.

_DSC0376 13. Do masy soczewicowej dodajemy szpinak. Jeśli mrożony to należy go wcześniej odmrozić, jeśli świeży to: opłukujemy go pod bieżącą wodą, obrywamy bądź kroimy listki i dusimy kilka minut na patelni z dodatkiem wody. Następnie odcedzamy i dodajemy do masy.

4. Do masy soczewicowo-szpinakowej wbijamy dwa jajka „od baby” (czyli takie ze sprawdzonego gospodarstwa, jak zaznacza Justyna) i mieszamy, aż powstanie „super elastyczna masa”. Dodajemy przyprawy: cząber, kolendrę w ziarnach (rozdrabniamy ją, najlepiej w moździerzu), pieprz i sól. Co kto lubi.

5. Masę w formie placuszków wylewamy na brytfankę posmarowaną olejem i pieczemy w piekarniku (250 stopni) aż do zarumienienia czyli tak z 20-30 minut. Można obracać je w trakcie pieczenia.

6. Gdy będziecie wyciągać je z brytfanki, róbcie to delikatnie, by się nie połamały. Nam wyszło ok. 40 placuszków.

Mówi Justyna:

„Jadłam te placuszki z sosem sweet chilli, ale super smakowałoby też z hummusem mmmmm….. I jeszcze posypałam kolendrą liściastą, bo ja myślę, że kolendry nie da się przedawkować!”

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *