Ciało kobiety, mądrość kobiety

http-::www.flickr.com:photos:deanoakley:

Fot. deanoakley

Są wakacje czas na książki! W trakcie opalania się na słońcu w wielkim basenie bądź siadając wieczorem na balkonie z dobrym koktajlem borówkowym w ręce polecam wam sięgnąć po książkę, która zachwyciła mnie od pierwszego wejrzenia. Jest to książka poświęcona kobietom i ich ciałom. To więc głównie dla was ten dzisiejszy wpis. A wy Panowie, koniecznie kupujcie ją swoim Paniom.

„Ciało kobiety, mądrość kobiety”

„Ciało kobiety, mądrość kobiety” to książka/cegła. Początkowo jej rozmiary mogą przerażać. Ale to tak tylko na początku. W środku mądrości jakie może wykorzystać dla siebie matka, żona i kochanka. Historie kobiet, pacjentek dr. Christiane Northrup, dyplomowanej położnej i ginekolog, przeplatają się z konkretnymi naukowymi radami.

Holistyczne podejście do zdrowia czy nauka?

cialo-kobiety-madrosc-kobiety-b-iext4028425Znacie historię lekarzy ze starożytnych Chin, którzy wynagradzani byli za zdrowie swoich podopiecznych? Gdy tylko pojawiała się choroba, taki lekarz bywał wypędzany z dworu, a nawet skazywany na śmierć. Tutaj można również upatrywać początki holistycznego podejścia do własnego zdrowia. Obserwując siebie, swoje ciało jako całość, a nie w oderwaniu na poszczególne organy, jesteśmy w stanie wyleczyć wiele dolegliwości. Czasami okazuje się, że trądzik wynika z nietolerancji glutenu albo uczulenia na nabiał, a na pojawienie się mięśniaków wpływ może mieć zarówno nasza dieta jak i psychiczne samopoczucie. Doktor Northrup w swojej książce łączy podejście medyczne z podejściem holistycznym. Niezwykle ciekawie i przekonywująco opisuje etap po etapie cykle rozwoju ciała kobiety i przeróżne choroby kobiecych narządów (np. rak jajników, torbiele czy endometrioza), które każdej z nas mogą w przyszłości dotyczyć.

Fot. Philip Toledano

Fot. Philip Toledano

O czym jest ta książka?

Ta książka jest o kobiecych organach i ich chorobach, o cyklach przez jakie nasze ciało przechodzi od narodzin, podczas menstruacji, w trakcie ciąży aż po menopauzę. Daje naprawdę dużo do myślenia. Ja osobiście znalazłam w niej dla siebie wiele inspiracji. Zwłaszcza, że często bardziej skupiamy się na tym, co na zewnątrz zamiast (podkreślę zamiast) na tym co wewnątrz.

Pokochaj siebie i sprawiaj sobie przyjemności

Doktor Northrup podkreśla, że aby móc radzić sobie z chorobą trzeba najpierw zaakceptować siebie, swoje ciało i co najważniejsze dać sobie przestrzeń na rozwój, kreatywność i czas dla siebie. Niby proste rady, ale jak trudne do wykonania, wie wiele z nas. Lektura książki uświadamia, co może się stać, gdy zajmując się wszystkim innym tylko nie sobą i swoim zdrowiem zarówno psychicznym jak i fizycznym, same niekorzystnie wpływamy na nasze samopoczucie. Dużo miejsca poświęcono w książce również wewnętrznemu przewodnictwu, kobiecej intuicji, dziedzictwu kulturowemu i jego wpływowi na nasze zdrowie oraz odżywianiu.

Są w książce rozdziały, które na chwilę obecną kompletnie mnie nie interesują i te opuściłam, inne pożerałam z niesamowitym zainteresowaniem. Do tej lektury tak jak i do „Władcy pierścieni” Tolkiena będę z pewnością wracać jeszcze wiele razy. Jest w niej jakaś magia. I z tym was zostawię.

A jako bonus kliknij na obrazek poniżej, a książkowa magia sama się pojawi.tumblr_lzwrblBugM1qe6mn3o1_500

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *