Zupa z resztek z bobem w tle

Bildschirmfoto 2014-07-07 um 14.31.11Tym razem prezentujemy wam inną odsłonę zupy z bobu. Była już soczysto-zielona wersja (przepis tutaj), więc tym razem proponujemy coś dla tych lubujących się w brązach. Historia tej zupy jest prosta. Po ugotowaniu bobu zawsze zostaje wywar, który naszej mamie żal było wylewać. Tak powstała zupa z bobowych resztek, która nieodmiennie kojarzy nam się z latem. Polecamy ją zdeklarowanym fanom bobu. Czytaj dalej

Bób w starciu z hummusem

bobBób przysmak znany już od zamierzchłych czasów. W Egipcie uznawany za symbol śmierci, w starożytnym Rzymie podstawowy składnik diety, w Grecji używany również jako sposób głosowania podczas wyborów. Bób na całym świecie podawany jest w przeróżnych postaciach: pasty, zupy, placuszki. W Polsce głównie znany w formie ugotowanej fasolki zjadanej z omastą lub bez. Zmieniamy więc razem z wami sposób myślenia o potrawach z bobu i zapraszamy do kolejnej uczty. Czytaj dalej

Letnia zupa z bobu

bobBób ma swoich zatwardziałych zwolenników i przeciwników. W naszej kuchni również panują te animozje. Ja bób uwielbiam w każdej postaci, Justynka nie bardzo. Ale od roku kiedy pierwszy raz zrobiłyśmy z niego zupę krem jest jej pierwszą wielką fanką. Nieziemski kolor plus niepowtarzalny smak. Spróbujcie sami. Jest trochę zabawy z obieraniem łusek, ale naprawdę się opłaci! Czytaj dalej

Szparagowe abc

2Kilka lat temu w Małopolsce do łask wróciły szparagi. Wcześniej polskie szparagi najchętniej zjadali Niemcy. I to właśnie z niemieckiej książki kucharskiej pochodziło moje pierwsze szparagowe danie: Zielone szparagi w orzeszkach piniowych i ziołach. Tak rok temu zrodziło się szparagowe zauroczenie. Okres na szparagi jest dość krótki (kwiecień-czerwiec), więc warto pochłaniać je wtedy garściami. Cudowne jest w nich to, że nie wymagają wiele pracy przy przygotowaniu, zielonych nawet nie trzeba obierać. Takie późnowiosenne warzywo dla leniwych. Czytaj dalej

Placuszki szpinakowo-soczewicowe z kolendrą

_DSC0176Przepis przygotowała dla was Justyna, wegetarianka od dwóch lat. Nie było łatwo go zdobyć, gdyż Justyna stara się nie przygotowywać dwa razy tego samego, więc proporcje i składniki często się zmieniają.

Bania Zdrowia przetestowała przepis w swojej kuchni i poleca szczególnie tym, którzy w pracy nie mają jak podgrzać swoich dań. Placuszki wyśmienicie smakują zarówno na ciepło jak i na zimno. Do tego są bardzo pożywne choć trzeba uważać, bo mogą się trochę łamać. Zjadłyśmy kilka w pracy i zupy już nie trzeba było podawać. Pyszności! Czytaj dalej

Hummus z chrupiącym porem

1_DSC0208Zabrałyśmy pora na wycieczkę. Z szafy wyskoczył ogromy wór pełen ciecierzycy, w lodówce czekała pasta sezamowa tahini. Przyszedł czas na potrawę uwielbianą w krajach arabskich i w Izraelu: Hummus.

Hummus został przedstawiony Bani Zdrowia jeszcze w Londynie, gdzie czai się na każdej półce sklepowej. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Podawany do kanapki zamiast masła czy sera, stał się pierwszą rzeczą za którą zatęskniłam po powrocie do Polski. Dlatego obecnie hummus robimy same, a łączenie go z przeróżnymi warzywami sprawia ogromną frajdę. Tym razem testowałyśmy hummus z dodatkiem chrupiącego pora. Próbowaliście kiedyś prażoną cebulkę dodawaną do azjatyckich dań? Jeśli tak smak pora również może was zachwycić. Jeśli nie warto przetestować. Czytaj dalej

Zupa porowa

1_DSC0232Dzień bez zupy, dzień stracony? Pisałam już, że uwielbiamy zupy? Bez aromatycznego wywaru szczelnie zamkniętego w słoiku nie ruszamy się z domu do pracy. Najczęściej są to zupy kremy robione w 10-15 minut. Smakowicie przyprawione, pełne przeróżnych składników sprawiających rozkosz podniebieniu o poranku, w południe i wieczorem. Zupy są wyśmienite na każdą porę roku. W zimie niesamowicie rozgrzewają, w lecie chłodzą. Jeśli do tej pory brakowało ich w waszym menu, dajcie im zielone światło. Zupy są dobre zarówno na rozpoczęcie długiego dnia, jak i na jego zakończenie. Dziś mamy dla was błyskawiczną zupę krem z porów odpowiednią na każdy zimowy dzień.

Czytaj dalej