2013. To był rok do Bani

Kierunek „Do Bani”

Zrzut ekranu 2014-01-7 o 18.05.3918 lipca 2013 postawiłyśmy nasz mały krok milowy na mapie internetowego świata. Urodziła się nam Bania Zdrowia. 2 września natomiast zdobyta została Banja Luka, pierwszy cel rowerowej wyprawy po Bośni. I jak tu nie mówić o zbiegach okoliczności?

To był dla nas dobry rok. Pełen wzlotów, które uskrzydlają i upadków, które inspirują. Bo nie jest tylko tak, że obserwujemy świat wyłącznie przez różowe okulary. Są dni kiedy i nam się nie chce. Okresy, kiedy marzymy wyłącznie o odespaniu stresów całego odchodzącego roku. Chwile, w których z radością myślimy o weekendzie w łóżku z dobrym filmem bądź książką przy boku. Taki czas też jest ważny. Nie da się stale żyć na najwyższych obrotach. Życie to piękna sinusoida i warto ten fakt zaakceptować i dać sobie czas zarówno na działanie jak i na odpoczynek. Pamiętaj jednak: Wszystko rób na 100%. Gdy odpoczywasz odpoczywaj, gdy działasz działaj. Bez udawania.

Zrzut ekranu 2014-01-7 o 18.07.26Jeśli czujesz, że z każdym dniem Twoje życie ucieka Ci przez palce, to z pewnością znajdujesz się gdzieś u podnóża swojej życiowej sinusoidy. Warto wtedy podjąć odważne kroki, żeby znowu w chwilach zwątpienia móc powiedzieć sobie: „Coś jednak potrafię!”. Banał do bani? Może nie do końca. Na nas on działa. Grafika obok przedstawia emocje trawiące graczy giełdowych. Dość dużo w niej również życiowej prawdy, czyż nie?

Dzięki Bani Zdrowia kilka odważnych decyzji, które inspirują do podejmowania kolejnych wyzwań, mamy już za sobą.

Oto kilka Baniowych banałów dla Was od nas na ten nowy 2014 rok

  • Kilimandżaro to nie jest pierwsza góra na jaką wejdziesz

77101_458585817079_4276820_nKażda z nas ma swoje marzenia, które wychodzą daleko poza koncepcję prowadzenia bloga i warsztatów kulinarnych. Ale pamiętamy też o tym, że pierwszym wzniesieniem na który wyszłyśmy samodzielnie była bocheńska Uzbornia (246 m.n.p.m.), żadne tam Kilimandżaro (5895 m n.p.m.). Mierzymy siły na zamiary i powoli wprawiamy się w bojach. Kiedyś na pewno zdobędziemy to nasze Kilimandżaro.

  • Wyrusz w podróż i poznawaj nowe światy

1455932_231051087069163_986586614_nTak było z naszym uczestnictwem w święcie pasjonatów i fanów dobrego jedzenia czyli w Magicznym Foodstocku. Wspólnie z Qukerią podjęłyśmy wyzwanie pieczenia i gotowania do upadłego, tak żeby na 15 grudnia 2013 przygotować 500 porcji smakowitości wegetariańskich. Nie było łatwo, ale spróbowałyśmy na własnej skórze, z czym to się je. W Forum Przestrzenie dobrze się bawiłyśmy, a i nauka na przyszłość pozostała.

  • Dziel się z innymi, tym co lubisz robić

1157602_193407577500181_612066817_n

Przed okresem spadku formy (obecnie sinusoida Bani Zdrowia powoli zmierza w górę) udało nam się przeprowadzić 5 świetnych warsztatów, z których jesteśmy bardzo zadowolone i oczywiście dumne. Uwielbiamy gotować i dzielić się tą pasją z innymi. Co doceniacie w swoich opiniach. Ale nic by z tego nie było, gdyby każda z nas miała lewe ręce do stania w garach. A przyjemnościami należy się dzielić z innymi. Takie nasze zdanie na ten temat.

  • Bądź systematyczny

Zrzut ekranu 2014-01-7 o 17.55.58Tutaj trzeba przyznać rację wszelkim specom od marketingu, zarządzania itp., itd. Bez systematyczności niewiele uda Ci się osiągnąć. Widać to po stałej niemalże liczbie „lajków” na naszym profilu facebook’owym już od prawie miesiąca oraz po niskich statystykach bloga. Nic się nie dzieje, więc nikt o Tobie nie słyszy. Prosta prawda. Systematyka u nas zawiodła, więc przepraszamy wszystkich zainteresowanych baniowymi wpisami i postanawiamy z Nowym Rokiem poprawę.

A na ten Nowy Rok życzymy Wam i sobie by bąbelki z Baniowego kieliszka buzowały pomysłami przez kolejne 365 dni. 

Podziękowania za ten rok ślemy wszystkim uczestnikom naszych warsztatów, dzięki którym nasze mieszkanie stawało się przystankiem dla kulinarnych eksperymentów, wszystkim fanom śledzącym nasze blogowe i facebook’owe poczynania, naszej mamie, dzięki której odkrywałyśmy tajniki kuchennych rewolucji, dziewczynom z Qukeri, za wywiad z nami na swoim portalu i za foodstock’owe szaleństwa, naszej kuzynce za foodstockowe zaangażowanie i oczywiście Marcie Szymkowiak za stworzenie baniowego logotypu.

To dzięki wam istniejemy zostańcie więc z nami i w tym kolejnym roku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *